Paradoxically beautiful.

Essie Merino Cool didn't seem that appealing to me in the bottle. Next to all the beautiful reds I bought for this season it looked uninteresting. But I wasn't in the mood for vivid colors today so I decided to try this one. And once I put in on... Wow. I mean it, wow. It's one of the Chanel Paradoxal types of colors, purple with grey tones, different depending on the lighting, but without the shimmer. The first picture captures the grey tones best and is probably closest to reality.


All three Essie Fall 2010 colors I bought are awesome. Interesting, unique, and the application is great as well. I'm looking forward to the Winter collection!







POLISH:
Essie Merino Cool nie wyglądał bardzo zachęcająco w buteleczce. Obok wszystkich tych pięknych, nasyconych czerwieni, które kupiłam na jesień wydawał się mało interesujący. Ale dzisiaj nie miałam ochoty na intensywne kolory i postanowiłam go wypróbować. Po nałożeniu... wow. Naprawdę, wow. To typ koloru znany ze słynnego Paradoxala Chanel - fiolet z szarymi tonami, inny w zależności od oświetlenia, ale bez shimmera. Pierwsze zdjęcie najlepiej obrazuje szare tony i jest chyba najbliższe rzeczywistości.

Wszystkie trzy kolory z jesiennej kolekcji Essie bardzo przypadły mi do gustu. Są interesujące, oryginalne i świetnie się nakładają. Nie mogę doczekać się zimowych nowości!