I did three very thin coats, I think two thicker ones might be just as good.
Kolekcja Tudors marki Rescue Beauty Lounge to jedno z moich największych marzeń lakierowych. Ostatnio udało mi się dorwać mój pierwszy lakier z tej kolekcji, Jane. To ciepła szarość z beżowymi tonami i ślicznym, ale bardzo delikatnym złotawym shimmerem widocznym właściwie tylko w silnym oświetleniu. Moim zdaniem to naprawdę fajny kolor, ale z tego, co widziałam u niektórych przybiera nieco sinawy odcień, dlatego cieszę się, że u mnie wygląda dobrze.
Pomalowałam trzy cieniutkie warstwy, ale myślę, że dwie grubsze wyglądałyby równie dobrze.
And here's my first experiment with nail decals, I got a set as a swap extra some time ago. What I like about them most is the fact that it's a completely effortless way of decorating your nails. The decal itself is not very creative or original, but in my opinion it's a nice combo with Jane. What do you think?
A tutaj zdjęcie mojej pierwszej przygody z naklejkami, jakiś czas temu dostałam arkusik takich cudaków jako gratis przy wymianie. To, co mi się w nich najbardziej podoba to to, że nie wymagają absolutnie żadnego wysiłku (no, może tylko trzeba się postarać przykleić je w miarę prosto ;)). Wzór sam w sobie może nie jest wyjątkowo kreatywny, ale moim zdaniem fajnie wygląda na tym kolorze. Jak myślicie?